Devblog #2 – DigiFiz, czy to możliwe?

Blog, UBC

2021-02-3

Muszę się do czegoś przyznać: UBC jest efektem ubocznym tego… Że chciałem sobie samodzielnie zrobić digitale do samochodu, które zachowaniem i wyglądem imitowałby DigiFiza z…

Muszę się do czegoś przyznać: UBC jest efektem ubocznym tego… Że chciałem sobie samodzielnie zrobić digitale do samochodu, które zachowaniem i wyglądem imitowałby DigiFiza z Golfa. Ja wiem, ja wiem XD

Największy problem miałem z tym, że ze zdjęć internetowych ciężko jest odczytać jakiekolwiek wymiary, czy mieć punkt odniesienia, jak duże powinny być wyświetlacze siedmiosegmentowe, czy ile LEDów przypada na obrotomierz. A dobrać się do tego wynalazku na żywo… No, łatwo nie jest.

Tak się jednak szczęśliwie złożyło, że mój znajomy, prowadzący fanpage Toyota AE86 Poland, posiada w swoim samochodzie digitale. Prawda, są one dużo prostsze, niż te z Golfa (wchodzi do nich linka!), ale jedną rzecz robią idealnie – są materialne i mogę sobie je dotknąć, a co najważniejsze, zmierzyć.

Dzięki temu dostałem idealny punkt odniesienia. Jeśli wiem, jak duże muszą być cyfry wskazujące prędkość, cała reszta to tylko formalność.
To samo tyczy się obrotomierza i tego, jak wiele segmentów muszę w nim upchać.

I dzięki takiemu organoleptycznemu kontaktowi wiem, że wykorzystanego miejsca jest 75 x 28 milimetrów.
Kapkę sporo.
Dlatego szybkie Googl… Przepraszam, OSINT, pokazał, że użytecznego miejsca jest znacznie mniej.
Myślę, że założenie wysokości cyfr na ~15 milimetrów i wyświetlanie “km/h” poza samym wycięciem jest całkiem fair założeniem.

Co do obrotomierza:

Nie spodziewałem się innego rezultatu, jak podziałka co 100 RPM. Najprościej, a nadal funkcjonalnie.
Jest to podwójnie radosna informacja, bo mogę taką samą taktykę wykorzystać także do wskazywania poziomu paliwa czy temperatury cieczy chłodzącej!

Postronna osoba czytająca poprzedni post, a dziś widząca, że chcę robić bootleg DigiFiza, może słusznie pomyśleć, że porywam się na głęboką wodę.
Ba, ludzie, którzy śledzą projekt i czekają na samo UBC mają także słuszne powody do zaniepokojenia. Bo czy to oznacza, że prace znacznie spowolnią? Że przerzucę siły przerobowe?

Otóż uspokajam – wydanie wersji 1.0 UBC jest na chwilę obecną priorytetem. Ale kiedy to już na stanie… Myślę, że śmiało można oczekiwać informacji, jak idą prace nad pełnymi digitalami 😉